Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty

12 czerwca 2014

3 urodziny Mai - z Myszką Minnie :)

9 czerwca Maja skończyła 3 latka. 
Było przyjęcie z motywem Myszki Minnie, na różowo i w kropeczki, wszystko HANDmade i HOMEmade :)


Do zrobienia zaproszeń znalazłam nawet czcionką z bajek Disneya :) Maja sama wręczała zapraszanym gościom.

Sukienka prosta, ale właśnie tą prostotą i zestawieniem wzorów i kolorów mnie ujęła, szyła się błyskawicznie!

Całości wystroju dopełniały serwetki w kropki (znalazłam w sklepie jedno jedyne ostatnie opakowanie) i słomki do shake'a truskawkowego.
zdjęcie słomek jest autorstwa napatyczku

No i oczywiście tort! Przepyszny kakaowy "biszkopt" przełożony delikatną masą na bazie mascarpone i truskawki - MIODZIO! :) Opłatek z Minnie i świeczki o kolorowych płomieniach - wyglądały kosmicznie :)
  
Moja 3 letnia pannica :)

♥♥♥
Magda


7 marca 2014

Wyznanie...


... nazywam się MAGDA ...

... i ...

 
... jestem TKANINOholikiem ... :)

I bardzo mi z tym dobrze!!!
:)


29 czerwca 2013

Bloglovin'

Zaprzyjaźniam się z bloglovin'
 

ZAPRASZAM
http://www.bloglovin.com/pl/blog/7050121/kroliczachata

♥♥♥
Magda

14 czerwca 2013

Maja - Drugie Urodziny !!!

9 czerwca 
DRUGIE URODZINY MAJECZKI 
 

Jubilatka wczuła się w rolę - świeczki były dmuchane 4 razy. Taka to frajda!
 

Poza różową Peppą dekoracje były również w tym kolorze... cóż zrobić -lubię róż i nie będę z tym walczyć :)
1. Pompony z serwetek/bibuły
2. Kolorowe dwójeczki i pomiędzy nimi kilkudniowa Maja :)
3. Pompon-gigant i balony

A tak "działo się" na stole:
Za obrusy (drugi był na niskim stoliku przy sofie) robiła tkanina z Ikei z zeszłorocznych zakupów. 
Metrów miałam prawie 5 więc było z czym poszaleć :)
Fruwający balon z dwójkami dzielnie trzymał grecki koń z brązu.


Ale ten czas szybko leci... :)

14 sierpnia 2012

Torba i urlopowo

Wróciłam z wyjazdu... bo urlopem tego nie nazwę... na urlopie się wypoczywa, relaksuje, a my - my siedzieliśmy w domku nad jeziorem w zimnie i wilgoci, deszcz padał każdego dnia średnio co pół godziny i na kolejne hasło "to gramy teraz w karty czy w chińczyka" każdy już się robił czerwony z obrzydzenia... no trudno, jesteśmy mądrzejsi na przyszłość: urlop w Polsce nigdy więcej!!!!

W piątkowy wieczór przed samym wyjazdem nie wytrzymałam i musiałam choć w niewielkiej części spożytkować moje nowe Ikeowe tkaniny :)
W mgnieniu oka powstała torba, chciałoby się powiedzieć wakacyjna, plażowa, ale z uwagi na powyższe okoliczności naszego wyjazdu na razie nie mogę się zdobyć na żadne pozytywne określenia.
Materiał jest świetny, gęsto tkany, szyje się z niego rewelacyjnie, wzór jest widoczny po obu stronach więc nie potrzebna była nawet żadna podszewka. Torbę ozdabia rybka, która dopełnia marynistycznego klimatu.

 

 Z pozytywnych aspektów wyjazdu - byłam w dwóch restauracjach, które oczarowały mnie pięknym wystrojem i niesamowicie smacznym jedzeniem :)

Pierwsza z nich to restauracja "Ryński Młyn" w miejscowości Ryn, gdzie spędziliśmy większość urlopu. Samego Ryna nie polecam, nie jest to miejscowość rozwinięta turystycznie pomimo pięknego pokrzyżackiego zamku w centrum, wszędzie widać biedę i nędzę, większość domów czy budynków jest na sprzedaż, w niemal każdej witrynie sklepowej widnieje napis "sprzedam lub wynajmę lokal" albo "likwidacja".
Jednak gościniec Ryński Młyn jest niesamowity!! Zakochałam się już w wejściu gdy ujrzałam piękne wystrój - białe stoły i krzesła i wymalowane na nich róże - BAJECZNE!!! Restauracja ma też drugą salę urządzoną w stylu surowo-wiejskim, ale równie klimatyczną. Zdjęcia tylko w niewielkim stopniu oddają piękno tych przedmiotów.
 
 
zdjęcia własne



 źródło: http://rynskimlyn.pl/

Jeśli z jakiegoś powodu zabłądzicie w Rynie to z czystym sumieniem polecam ten lokal.

Drugie miejsce, które zachwyciło mnie ale już nie pierwszy raz to Restauracja "Mała" w Ełku, w którym zatrzymaliśmy się na kilka dni u rodziny wracając do domu.
Miejsce niewielkie, jak sama nazwa wskazuje, jednak urządzone z takim wyczuciem stylu i smaku jakiego dawno nie widziałam (inna sprawa że z małym dzieckiem nie ma ogólnie zbyt wielu okazji to wyjść do knajpek). Jedzenie wyborne, dawno nie jadłam takich pysznych pulpecików a w połączeniu z sosem koperkowym to czysta poezja :)



   
źródło: http://kierunekmazury.pl/?p=296

Jak już chyba wspominałam we wcześniejszym poście przy wpisie o decoupage'owym pudełku jestem właśnie w fazie fascynacji motywem róż, zwłaszcza w połączeniu  z białymi meblami więc w tych dwóch restauracjach czułam się jak w raju i nie mogłam nacieszyć oczu :):):).

Mąż podziela mój pomysł na urządzenie jadalni w takim właśnie klimacie, więc do domu wróciliśmy z ambitnym planem przerobienia naszego stołu, jednak oddamy go we wprawne ręce stolarza bo o renowacji mebli nie mamy zielonego pojęcia :)

Na tym kończę moje wywody, jeśli dotrwaliście do końca to dziękuję i podziwiam :)


23 czerwca 2012

Na dzień Taty!

Tato, Tato coś Ci dam!
Jedno serce, które mam,
a w tym sercu róży kwiat,
Tato, Tato żyj STO LAT !!!

Wszystkim Tatusiom w dniu Ich święta życzymy wszystkiego najlepszego!

W naszym domu Dzień Ojca jest obchodzony w prawdzie po raz drugi, jednak w ubiegłym roku tatusiowanie Tomka było bardzo krótkie bo zaledwie dwutygodniowe. Dziś świętujemy pełną parą!!! 
Maja ma Tatę na medal, dlatego też obie z córą uznałyśmy, że w pełni zasługuje On na stosowny tytuł, odznaczenie i profity z tego płynące :)
Z samego rana wręczyłyśmy certyfikat uzyskania tytułu SUPER TATY, odznaczenie - Tata nr 1 i specjalne kupony:


 

Kupony bezterminowe i wielorazowego użytku na:
- całusy,
- przytulaski,
- wygłupaski,
- drzemkę,
wszystko to oczywiście przy udziale i w towarzystwie córuni Majuni :)
Jest też róży kwiat z wierszyka powyżej:

Oto Maja na tą specjalną okazję przyodziała bluzeczkę nawiązującą kolorystycznie do dzisiejszych podarków: 

To nie wszystko - jak na córkę informatyka przystało Maja wysłała jeszcze Tatusiowi ze swojego nowego świeżutkiego maila taki oto kolaż:
Kolaż został już wydrukowany i będzie zdobił ściany naszego domu :)


13 czerwca 2012

Misz-masz

Tak mnie naszło i spontanicznie powstał kolaż z moich prac (choć nie tylko :))


Dziś zrobiłam sobie dzień bez szycia - musiałam poobijać się w tej materii po prostu :P. Trzeba odpocząć, odświeżyć umysł i uporządkować pomysły, a jest ich tyle że ho ho ho tylko czasu brak, no za krótka ta doba i tyle :)

Dobrej nocy, lecę do łóżka rozmyślać nad kolejnym projektem :)


10 czerwca 2012

Maja - 1 Urodziny !!!

Wczoraj MAJECZKA SKOŃCZYŁA ROCZEK !!! 
Nie wiem sama kiedy to minęło - z małego niekontaktowego szkrabika wyrosła duża dziewczynka która już tyle rozumie i jest taką radością dla nas że nie ma słów by to opisać!!!
Z tej niesamowitej okazji odbyło się przyjęcie z wielkim tortem ozdobionym piękną świeczką, była cała rodzina, dużo prezentów i mnóstwo zdjęć.

Torcik zrobiony przez Babcię i ozdobiony przez Tatunia smakował baaardzo - ostatnio Maja nauczyła się mówić "mniam" i powtarza cały czas gdy w zasięgu Jej wzroku jest jedzenie :)
   

Mała Baletnica
Chociaż chyba bardziej Królewna :)
    
Żeby nie było że tylko prywata to o szyciu też będzie :)
Korona i spódnica baletnicy wyszły spod mojej maszyny. Uszyłam też girlandę zielono-różową na okno, która w przyszłości zawiśnie w pokoiku Majki. Całości wystroju dopełniały balony w zielono- różowe kwiatki i zielone serwetki w różowe grochy :)

 

I jeszcze kilka dekoracji:

A na imprezę zapraszały gości takie zaproszenia:
:):):)